– “Ventyl” powraca

We wrześniu wykorzystaliśmy pogodne dni jesienne/letnie (niepotrzebne skreślić) i znów włożyliśmy kaski na głowy i z całą mocą pedałowaliśmy z klasą 5b i 7a po rzeszowskich ścieżkach rowerowych. Poznawaliśmy nowe okolice, ale też nie zapominaliśmy o „starych śmieciach”. Lody w Boguchwale czy Nowa Żwirownia to już stały punkt programu. Nowością był Rezerwat na Lisiej Górze, Park Papieski. Rozważaliśmy nawet odwiedzenie Skarbca, ale bardziej skusił nas Uniwersytet Rzeszowski. Kąpiel w ostatnich gorących dniach? A czemuż by nie? To nie było nasze ostatnie słowo. Do zobaczenia na trasie. 

Back to top